wtorek, 24 lipca 2012

Wataha się powiekszyła!

(Za napisanie opowiadania dziękuję graczowi Asher09/Lyka)
Był mglisty poranek. Łowcy upolowali 7 saren i 4 zające. Wszystko zjedliśmy ze smakiem. Niemal cała wataha poszła nad rzekę, ja także. W drodze zauważyłem sokoła. Zaczął krążyć nade mną. Zatrzymałem się i spojrzałem za siebie. Po chwili zza krzaków wyskoczył wyglądający na młodego wilk.
-Cześć, jestem Daneld a to mój przyjaciel Onyx. – Powiedział.
-Ja jestem Shadow, alfa watahy ‘’Bloody Wolves”.
-Mogę dołączyć?
-No nie wiem, nie wyglądasz na krwawego wilka...
-Prooszęę! – Zaczął błagać.
-Dobra, dobra tylko bądź już cicho...
Przedstawiłem go reszcie po czym usiadłem trochę z dala od watahy. Usłyszałem krzyk.
-Co znowu do licha ... – Powiedziałem do siebie i wstałem.
Krzyk dobiegał z lasu. Szybko tam pobiegłem. Zobaczyłem tam białą wilczycę, którą atakował czarno – zielony wilk. Bez zastanowienia skoczyłem na napastnika. Nie minęło wiele czasu zanim wilk się poddał.
-Kim jesteś? – Spytałem.
-Jestem Andarum...
-Shadow. Mam watahę ‘’Bloody wolves’’ może chcesz dołączyć?
-Krwawe wilki... jasne. – Powiedział po chwili namysłu.
Podeszłem do wilczycy.
-Nic Ci nie jest? – Zapytałem.
-Nie... A tak w ogóle jestem Lyka.
-Ja jestem Shadow alfa watahy Krwawych Wilków. Może dołączysz?
-Dobrze.
Zaprowadziłem obojga nad rzekę i przedstawiłem watasze. Widać, że Lyka próbowała unikać Andarum a on jej. Resztę dnia spędziłem na rozmowach z nowymi członkami watahy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz