środa, 13 czerwca 2012

Rido

Szedłem kulejąc na jedną łapę przez polanę. Byłem głodny. Nie miałem siły iść i na dodatek bolała mnie głowa. Nagle usłyszałem że coś za mną idzie. Odwróciłem się i zobaczyłem wilka szczerzącego zęby. Nie chciałem z nim walczyć, przegrał bym a on by mnie zabił. Nie byłem w dobrym stanie...
-Ej nie chce walczyć, dobrze? -powiedziałem
-Tchórz? Tchórz! Jesteś cykorem! Boisz się mnie!
-Nie boję się ciebie ale nie jestem w stanie walczyć.
Uderzył mnie łapą. Wkurzyłem się i zdzieliłem go po głowię tak że upadł. Warknął na mnie ale się poddał.
-Kim ty jesteś? -zapytał
-Jestem Shadow, a ty? -odpowiedziałem
Przedstawił się jaki Rido Władca Krwi, ale dla mnie był to zwykły Rido. Zapytał się czy mam watahę, powiedziałem że mam "Bloody Wolves".
-To coś dla mnie! -krzyknął.
Poszliśmy razem na skałę śmierci ciągle o czymś gadając. Tam zasneliśmy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz